Zapobieganie próchnicy


O tym, jak ważna jest odpowiednia higiena zębów, wie każda osoba, której zdarzyło się walczyć z próchnicą. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że na tę chorobę cierpi zdecydowana większość Polaków – ostatnie badania pokazały, że wśród osób między 35. a 44. rokiem życia z próchnicą zmaga się… 99,9% badanych!

Przykład idzie z góry

Próchnica jest chorobą dość wolno postępującą i jej skutki nie są raczej widoczne z dnia na dzień. Łatwo w związku z tym wysnuć wniosek, że nabawienie się próchnicy jest konsekwencją pewnych negatywnych nawyków i niedopilnowanych zaniedbań. Zaczynają się już one w wieku dziecięcym – małe dzieci nie zawsze poddawane są regularnym kontrolom stomatologicznym, a część rodziców wyznaje zasadę, że zębów mlecznych „nie opłaca się” leczyć, bo i tak wypadną. To bardzo szkodliwe podejście: nie tylko uświadamia ono dzieciom, że higiena jamy ustnej jest w zasadzie nieistotna, ale również bezpośrednio szkodzi zębom stałym, nawet jeśli one nie zdążyły się jeszcze pojawić.

Pierwszą zasadą zapobiegania próchnicy jest więc odpowiednia edukacja jak najmniejszych dzieci.

Mycie zębów – ważne nie tylko jak często, ale również w jaki sposób

Czy więc osoby dorosłe, które w późniejszym wieku chcą w końcu w prawidłowy sposób zadbać o swoje zęby, automatycznie znajdują się na straconej pozycji przez zaniedbania ich opiekunów? Niekoniecznie.

W zapobieganiu próchnicy w każdym wieku najważniejsze jest dokładne mycie zębów. Zasadniczo przyjmuje się, że zęby należy myć rano i wieczorem, i jest to podejście jak najbardziej słuszne. Wciąż jednak zbyt mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że regularność mycia zębów nie oznacza automatycznie, iż zabieg ten jest wykonany w sposób prawidłowy.

Warto tę kwestię skonsultować ze swoim dentystą. Pokaże on nie tylko, jak dokładnie umyć zęby za pomocą szczoteczki, ale podpowie również, jakiej nici dentystycznej warto używać i poleci odpowiedni płyn do płukania jamy ustnej.